Miało być inaczej…Bardziej oficjalnie. Z większą pompą. Bo w końcu wydaje się, że pierwszy wpis na własnego bloga jest w jakiś sposób wyjątkowy 😉 Albo powinien taki być. W końcu mam zachęcić potencjalnego odbiorcę do częstych odwiedzin mojej strony. Ale też sprawić, aby zaglądano tu z chęcią i przyjemnością. Niemniej, nie ma na co czekać…Trzeba po prostu działać. Dlatego też pierwszy wpis będzie poświęcony mojej podróży niedzielnej. Jak niektórzy wiedzą – bardzo lubię rzeki i ogólnie tereny położone nad wodą. Postanowiłem więc skorzystać z pięknej pogody i uznałem, że warto przejechać się trasą od Wyszkowa do Broku i zobaczyć jak wygląda rzeka Bug w pobliskich miejscowościach zlokalizowanych wzdłuż tej trasy. Zacząłem zatem podróż od Wyszkowa.

0I5A9788

Następnym celem na mojej mapie był Brańszczyk. Przyznam szczerze, że tę niewielką miejscowość mogę uznać za interesującą. Najpierw opanowałem łąki 😉 Spodobały mi się drzewa, polna droga wiodąca do rzeki. Uznałem, że koniecznie zrobię kilka ujęć, aby ukazać piękną naturę.

 

0I5A9807

0I5A9791

0I5A9812

0I5A9816

Później przejeżdżałem obok domków letniskowych, zlokalizowanych nieopodal rzeki. Pomyślałem, że osoby, które przyjeżdżają tutaj zapewne najczęściej podczas weekendów i w wakacje są szczęściarzami, mając takie widoki i naturę na wyciągnięcie ręki. Z resztą sami zobaczcie 😉

0I5A9829

0I5A9833

Droga, którą zmierzałem do miejscowości Udrzyn wiodła przez dłuższy czas właśnie wzdłuż rzeki. Idealne miejsce na przejażdżkę rowerem. Tym bardziej, że dalsza część trasy obejmowała odcinki przez piękne lasy. Kiedy spacerowałem w tej wiosce drogą prowadzącą do rzeki zauważyłem starszą parę, która patrzyła na Bug i odpoczywała. Rzekłem wówczas – zrobię tylko kilka zdjęć z tego miejsca i nie będę Państwu tutaj się krzątał 😉 Na co sympatyczny Pan odpowiedział, że nie ma problemu i przyjechał zobaczyć z Warszawy jak wygląda w tym miejscu rzeka Bug, bowiem ze swoją partnerką będą w wakacje płynęli tą rzeką 400 kilometrów. I tak między nami wywiązała się dłuższa rozmowa. Takie osoby z pasją są zawsze dla mnie bardzo interesujące i inspirujące. Zapytałem o plan noclegów, o wcześniejsze podróże i poruszyłem wiele innych wątków. Spodobało mi się, że „idą na żywioł” – a więc będą nocować gdzieś na brzegu, tam gdzie po prostu dopłyną. W zeszłym roku ten pan przepłynął Wisłę z Krakowa do Warszawy. Polecił mi między innymi Górę Kalwarię jako miejsce ciekawe do sfotografowania. Ja z kolei wspomniałem o interesującym filmie dokumentalnym „Wszystko płynie”, w którym główny bohater wyrusza z kolei z Warszawy, by przepłynąć Wisłę (piękne obrazy i doskonała muzyka). I tak z 10-15 minut, które zamierzałem poświęcić na zdjęcia, niespodziewanie więcej czasu spędziłem w tym miejscu.

0I5A9849

Droga prowadzącą do rzeki Bug w miejscowości Udrzyn. Po prawej stronie znajduje się uroczy domek, który prezentuję na zdjęciu poniżej.

0I5A9854

Po sympatycznej rozmowie zakończonej z podróżnikami zrobiłem kilka zdjęć. W sumie to kompletnie nie mam pojęcia, dlaczego nie zrobiłem zdjęcia tej miłej parze na pamiątkę. Teraz myślę sobie, że to dosyć dziwne i do mnie niepodobne 😉 Ale może teraz tego nie uczyniłem, aby żałować i w przyszłości nie przegapić takich okazji na ciekawe ujęcia. Wracając do zdjęć – czas na przykładowe z tego miejsca.

0I5A9864

Kolejnym celem podróży była miejscowość Bojany. Z resztą w Brańszczyku zachwalił ją jeden mężczyzna, który powiedział mi, że koniecznie warto tam pojechać. Co jeszcze bardziej zwiększyło moją ciekawość. Zajechałem, przedostałem się przez gęste zarośla i w końcu udało mi się mieć widok na rzekę. Ogólnie miałem wrażenie, że spokojnie mógłbym tego miejsca nie zobaczyć i raczej nie miałbym poczucia straty, że coś rewelacyjnego pominąłem. W każdym razie, byłem, zobaczyłem i wykonałem kilka zdjęć. Bug wygląda tam tak:

0I5A9883

Na koniec zostawiłem sobie „danie główne” – czyli Brok, małe miasto w powiecie ostrowskim, w którym mieszka niecałe 2000 osób. Tutaj spędziłem najwięcej czasu. I zdecydowanie miasto spodobało mi się najbardziej spośród wszystkich miejsc, które w tym dniu odwiedziłem.

0I5A9900

Ratusz w Broku – oczywiście ten z prawej strony zdjęcia 😉

Bardzo ciekawy widok na rzekę jest z mostu, który z resztą też prezentuje się ładnie. Poniżej kilka ujęć.

0I5A9932

0I5A9929

0I5A9936

0I5A9978

0I5A9905

Nawet udało mi się sfotografować łabędzie.

0I5A9965

Na zakończenie postanowiłem spędzić dłuższą chwilę nad brzegiem rzeki, posłuchać dźwięków natury, a później dźwięki natury zastąpiłem dźwiękami piosenek zespołu angielskiego Pineapple Thief. I po dłuższym wypoczynku i dniu spędzonym w plenerze nastąpił ten moment, w którym to trzeba było wrócić do domu…

Wspomnę, że w wyniku tej krótkiej wycieczki zrodził się we mnie pomysł, aby co weekend wybierać się w miarę możliwości w jakieś miejsca nad rzeką i je poznawać, fotografować, poznawać ludzi zamieszkujących dane miasteczko, wieś. Dlatego następnym celem prawdopodobnie będą kolejne miejscowości, przez które płynie Bug, a zatem: Podkole, Rostki – Piotrowice, Zuzela, Nur, Myślibory, Głody, Granne i podróż zakończę w Drohiczynie.

2,504 total views, 5 views today

Komentuj