Przyzwyczailiśmy się do tego, że każdego poranka budzimy się i wstajemy. Tymczasem to już jeden z wielu niezwykłych darów, które otrzymujemy na samym początku dnia. Los często obdarowuje nas na pozór zwyczajnymi chwilami: schowanymi w uśmiechu drugiej osoby, w słowie „dziękuję”, w chłodnym i niespodziewanym deszczu, porannej rosie, zaskakującej mgle, niepowtarzalnym zachodzie słońca czy też w blasku księżyca. Chwile te paradoksalnie posiadają w sobie największy ładunek piękna. Na ogół często poszukujemy źródła radości w rzeczach złudnie doskonałych i prawdziwie przemijających. Tymczasem w każdej nowej godzinie w różnych zakątkach świata rodzi się najczystsza istota szczęścia. Najwspanialsze jest to, że każdy z nas może być świadkiem takich cudów, spełniając kilka prostych warunków. Zacznijmy od tego, by z każdym nowym dniem nauczyć się traktować to, co wydaje nam się zwyczajne jako wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju… /Mariusz Kalinowski/

1,157 total views, 2 views today

Komentuj