• Blog

    4 urodziny Angela

    Dziś mój kochany siostrzeniec Angel ma czwartą rocznicę urodzin. O 10:00 rano oficjalnie zaprosił mnie na tort 🙂 „Tak, mam już cztery lata i jestem duży. I będę chodził do starszaków (w przedszkolu)” 😉 W tym roku Angel zauroczony jest najbardziej tramwajami. Co prawda, byłem lekko zawiedziony, bo na torcie z tramwajem był numer 25. Powiedziałem zatem: „Angel, ale to powinien być numer 28, czyli taki jak ma najsłynniejszy tramwaj w Lizbonie”. Odpowiedź była prosta i klarowna: „Wujku, ale to jest tramwaj warszawski z numerem 25”. Pełen patriotyzm od małego 🙂 I dobrze. Ogólnie nie nastawiałem się na jakieś typowe urodzinowe zdjęcia, zatem lampy i blenda zostały w domu. Te,…

  • Blog

    Spontaniczna sesja Kingi

    Trzy lata temu miałem przyjemność wykonać zdjęcia Kindze w plenerze. Wówczas sesja odbyła się nad Liwcem w Urlach. Teraz ze względu na gorszą pogodę lokalizacja była inna – co prawda również Urle, ale tym razem w pomieszczeniu, w moim małym studio. Decyzja o sesji zapadła bardzo spontanicznie. W zasadzie w ciągu jednego dnia – w sobotę. Kinga wraz z siostrami przyjechała w niedzielę. Bowiem zdjęcia zrobiłem wszystkim siostrom. Każdy z wpisów będzie podzielony zatem na trzy części. A zatem zaczynajmy 🙂 Pierwsze kadry wykonałem na szarym tle.   Następnie zależało mi, żeby tło było jeszcze bardziej ciemne. W związku z tym, nałożyłem na oktę (150 cm) grid, dzięki czemu światło…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Portugalia

    Porto – miasto, do którego warto wrócić…

    Zazwyczaj początek roku skłania mnie do przemyśleń, jaki główny cel podróży „ustawić” sobie na tych nowych 365 dni. Czytam wówczas dużo o różnych miastach, przeglądam galerię zdjęć, oglądam video poświęcone danemu miejscu i…marzę 😉 Planuję, zastanawiam się gdzie będę, wierzę w realizację i robię małe kroki do osiągnięcia celu. To pomaga i w moim przypadku (póki co) sprawdza się świetnie. Mała dygresja: takie podejście związane z planowaniem podróży i robieniem wszystkiego, aby doszła do skutku zawdzięczam przede wszystkim mojej Przyjaciółce Alexis :), którą przy tej okazji serdecznie pozdrawiam (i dziękuję)! Oraz wszystkim tym, którzy wspierają mnie podczas wyjazdów, dają dobre słowo, są myślami, dopingują i przy okazji czekają na zdjęcia…

  • Blog

    Wujek, przyszedłem na zdjęcia…

    Przedwczoraj, dosłownie tuż przed meczem naszych piłkarzy ręcznych Egipt-Polska, odwiedził mnie  wraz ze swoją mamą i babcią mój siostrzeniec Angel. Zakomunikował, że przyszedł na zdjęcia 🙂 Nie było innej opcji – oglądanie zmagań naszych piłkarzy trzeba było odłożyć na później 🙂 W końcu to goście są najważniejsi. A akurat do tego słodziaka, jakim jest Angel mam zawsze słabość i zdjęcia wykonuję jemu z przyjemnością. Choć jak można się domyślić – jest to czasami trudna sztuka 😉 Angel jest dzieckiem energicznym więc mówiąc szczerze – trzeba się sprężać i konkretnie działać. Tym bardziej, że po 10 minutach sesja się kończy. Zwyczajnie Angel jest już zainteresowany czymś innym: blendą, aparatem (sam chce…

  • Blog,  Historia zdjęcia

    Obdarowany…

    Poznajcie krótką historię tego zdjęcia. Myślę, że warto, abym podzielił się tym co wiąże się z tą fotografią, aby dać przede wszystkim pozytywny przekaz 🙂 A przy okazji  powyższe zdjęcie będzie dowodem na to, jak wiele radości może przynosić dawanie, dzielenie się tym co mamy, bezinteresowność oraz „otwarcie” na drugiego człowieka. Tego dowiodła ta sympatyczna portugalska rodzina, którą miałem okazję poznać trzy lata temu w dzielnicy Lizbony – Odivelas. Kiedy po całym dniu wędrówki wracałem już w stronę przystanku autobusowego, w jednej z uliczek usłyszałem donośne śmiechy, rozmowy. Postanowiłem więc w nią wstąpić 🙂 Zszedłem schodami i wkrótce spostrzegłem liczną rodzinę, która przed wejściem do swojego domu wystawiła grilla i…