Jest wiele miejsc, które chciałbym sfotografować na Podlasiu, szczególnie w czasie jesieni. Ta pora roku pod względem fotograficznym wydaje mi się najpiękniejsza, choć tak naprawdę chciałbym też mroźnej i solidnej zimy 😉 Ale niech przyjdzie w swoim czasie. Na razie jej nie wywołuję 😉 Choć pierwsze przymrozki na Podlasiu miałem okazję zobaczyć w tym tygodniu.

Wspólnie z osobą z  naszej grupy fotograficznej, wyruszyliśmy w trasę, którą wcześniej już znałem, tak żeby nie szukać nowych miejsc i nie zastanawiać się, gdzie jest jakie światło, gdzie będzie lepiej fotografować wschód, a gdzie zachód słońca. Dlatego zapadła decyzja, że pojedziemy trasą wzdłuż Bugu, od Mogielnicy aż po granicę z Białorusią – czyli do wsi Zubacze. Cel główny: przywieźć minimum 3 dobre zdjęcia. A pisząc bardziej szczegółowo – wykonać przede wszystkim fotografie o wschodzie słońca nad rzeką Bug. Dziś opiszę pierwszą część podróży skupiając się wyłącznie na poranku w Mogielnicy.

Wyruszyliśmy ok. 4.30. Plan był taki, żeby być przynajmniej 30 minut przed 7 rano. Podlasie przywitało nas przymrozkami. Na trawach, roślinach był szron. Poniższe zdjęcie wykonałem o 6:19. Nad rzeką unosiła się spora mgła. Niewiele było widać. Ale bardzo błyskawicznie sytuacja zaczęła zmieniać się…Z każdą minutą słońce odsłaniało coraz więcej…

0i5a5138

Po prawej stronie niebo robiło się delikatnie różowe. Po lewej było widać mgłę, brzeg i łódkę, która stała się moim ulubionym motywem. Z czasem słońce coraz bardziej doświetlało tę część miejsca, dzięki czemu przez dłuższy czas skupiłem się wyłącznie na tym elemencie w kadrze. Postanowiłem fotografować łódkę z różnej perspektywy. W tym celu szukałem optymalnych miejsc. Na polanie znajdowała się specjalna drewniana konstrukcja dzięki czemu, można było wejść nieco wyżej /chyba przygotowana z myślą, o osobach fotografujących/ 😉  Poniżej kilka zdjęć, dzięki którym można zobaczyć jak zmieniała się sytuacja. Pod zdjęciami wpiszę też godzinę wykonania danej fotografii w ramach ciekawostki 😉 Oczywiście zależało mi na tym, aby uzyskać dłuższy czas naświetlania, zatem konieczne było użycie statywu. Dzięki temu, zdjęcia mogłem wykonać na małym ISO – 100.

img_0475

img_0481

0i5a5144

6:30

0i5a5157

6:48

0i5a5167

7:05

0i5a5169

7:06

0i5a5172

7:09

0i5a5173

7:10

0i5a5174

7:11

0i5a5186

7:26

0i5a5074

 

0i5a5183

Następnie uznałem, że warto ująć rzekę z innej perspektywy, tym bardziej, że widok stawał się ciekawy, a mgła była świetnym dopełnieniem. Podobnie jak promienie słoneczne, które przebijały się przez drzewa i chmury, dając ładny pejzaż. Większość z poniższych zdjęć powstała na dłuższych ogniskowych, przy użyciu obiektywu 70-200 mm ze stałym światłem f4, który osobiście bardzo lubię i przy tej okazji dziękuję za możliwość podpięcia pod moje body 😉

0i5a5180

0i5a5184

0i5a5193

0i5a5198

Było przed godziną 8, więc uznaliśmy, że czas wykonać ostatnie kadry i zmienić lokalizację oraz napić się czegoś gorącego, bo 2 godziny stania za aparatem o tej porze dnia i przy tej temperaturze delikatnie dały się we znaki. I tak powstały ostatnie ujęcia w Mogielnicy tego dnia.

0i5a5208

0i5a5209

Poniżej kilka zdjęć, które wykonała w tym samym czasie Renata Samoraj, która jest również autorką zdjęć, na których jestem. Dziękuję za „uwiecznienie” mojej osoby 😉

img_0489

img_0494

0i5a5355

img_0520

img_0521

img_0509

A już wkrótce druga część, w której opiszę dalszą trasę. Będziecie mogli poznać historię kota modela, zobaczyć miejsce, które przypomina Bieszczady i poznać kilka innych zakątków Podlasia. Jako zapowiedź kolejnego wpisu – zdjęcie koteła 😉

0i5a5264

 

1,717 total views, 6 views today

Komentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *