Jednym z kilku celów, które wyznaczyłem sobie podczas mojej majówkowej podróży było sfotografowanie wschodu słońca w Ahlbeck. Molo w tym kurorcie podoba mi się bardzo i byłem ciekawy jak zaprezentuje się tuż o poranku. Tym bardziej, że wschód słońca był wyznaczony w optymalnym miejscu. Wybrałem sie tam w środę 2 maja. Pierwotny plan zakładał, że wyjadę z Międzyzdrojów około 3:00 w nocy, gdyż musiałbym przeprawić się promem do Świnoujścia. Nawigacja wskazywała, że około 4:15 byłbym wówczas na miejscu – to znaczy w Ahlbeck. Postanowiłem więc nieco zmienić plany. Tym bardziej, że jeszcze o 22:45 we wtorek byłem w samym Świnoujściu. Oglądałem bowiem zmagania mojej ulubionej drużyny Realu Madryt z Bayernem Monachium w kinie w Świnoujściu. To był wieczór zakończony szczęśliwie, bo zespół z Madrytu awansował do finału 🙂 Postanowiłem, że bez sensu jest wyjeżdżać ze Świnoujścia o 23.00 i być po północy w Międzyzdrojach, by za chwilę wracać, żeby zajechać na wschód do Ahlbeck. Zostałem więc w samochodzie robiąc sobie kilkugodzinną drzemkę 🙂

O 4:20 zrobiłem pierwsze zdjęcie w Ahlbeck. Kiedy dotarłem na plażę i spojrzałem w horyzont byłem bardzo zadowolony. Niebo prezentowało się świetnie. Było pomarańczowo-czerwone. Na początku postanowiłem wykonać kilka zdjęć kutrom. Tym bardziej, że padające światło dawało ładny klimat na zdjęciu i wprowadzało spokój.

Naprzeciwko miałem widok na księżyc.

Na plaży oprócz kutrów znajdowały się również dwa ciągniki. Postanowiłem również wykonać kilka kadrów z uwzględnieniem tych pojazdów.

Następnie skupiłem się na samym molo. Latarnie były zapalone, w oddali można było zobaczyć ląd – Świnoujście i Międzyzdroje. Wszystko to z tymi niezwykłymi chmurami tworzyło niesamowity klimat.

Szczególnie spodobało mi się odbicie światła w szybach kawiarni na molo, nad którą jeszcze świecił księżyc. Na plaży oprócz mnie znajdowało się zaledwie dwóch rybaków.

Tymczasem słońce wynurzyło się z Bałtyku. Ja byłem już wówczas na plaży i ująłem ten moment z nieco szerszej perspektywy. Przy okazji sfotografowałem wpływający na brzeg rybacki kuter.

Następnie chciałem uwiecznić na zdjęciach plażę. Światło było doskonałe!

Ponownie sfotografowałem kuter rybacki. bo również ciekawie prezentował się tuż po wschodzie słońca.

Po krótkim odpoczynku udałem się do Seebad Bansin – oddalony o kilka kilometrów kurort od Ahlbeck. Pogoda dopisywała, więc postanowiłem wykorzystać te dobre warunki do fotografowania i przy okazji odwiedzić miejsce, które osobiście bardzo lubię. Ze względu na skromne, drewniane molo, plaże, łódki i kutry. Byłem bardzo zadowolony, że trzeci dzień z rzędu, trafił mi się ciekawy wschód słońca, że mam szczęście do warunków 🙂

Pełen radości wróciłem po południu do Międzyzdrojów z poczuciem realizacji założonego celu na ten dzień 🙂

Fot. Mariusz Kalinowski

716 total views, 3 views today

Komentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *