• Blog

    O albumie „Jasna” w który warto się zasłuchać…

    Lubię takie przypadki. Za sprawą akcji „Kawa w lizbońskim Café do Eléctrico z filmu Imagine” poszukiwałem muzyków mieszkających w Polsce, którzy śpiewają po portugalsku. Tak odnalazłem duet: Olę Jas & João de Sousa. Włączyłem utwór, który pojawił mi się wówczas w propozycjach na YouTube „Samba po utracie”. Po wysłuchaniu wiedziałem, że stało się to, co bardzo lubię – mianowicie, że odnalazłem coś, co zostanie już ze mną, coś do czego będę chciał powracać. Nowe odkrycia zawsze wywołują u mnie przypływ wielu pozytywnych emocji. Mógłbym napisać, że znów za sprawą Lizbony odnalazłem muzykę, której dźwięki i słowa płyną w moich myślach niczym rzeka Tag wywołując nieustanną fascynację. Wcześniej bowiem za sprawą…

  • Blog

    Wyobraź sobie… Świetna akcja ratowania polskiego miejsca w Lizbonie!

    Dziś chciałbym opowiedzieć poprzez ten wpis o pewnym odruchu serca. O czymś co jest dobre. Co przywraca wiarę w ludzi. Co jest budujące. Dlaczego? Ponieważ uważam, że powinniśmy właśnie o takich sprawach mówić często, dzielić się tym z innymi i skupiać się na tym co daje pozytywne i dobre odczucia. Za dużo jest wokół nas zła, hejtu, nienawiści, żeby ciągle tylko tym się zajmować i „chłonąć” coś, co w ogóle nie jest nam potrzebne. Zobaczcie ile negatywnych wiadomości pojawia się każdego dnia! Oczywiście jest to związane z tym, że to sprzedaje się najlepiej. Tak wiele bezsensowych spraw dzieli ludzi, niszczy relacje, powoduje krzywdę. Dlatego warto wspomnieć o tym co łączy.…

  • Blog

    Zdjęcie 2019 – podsumowanie

    Ojej… Niesamowite, że poprzedni tegoroczny wpis na mojej stronie umieściłem w lutym! Ależ ten czas szybko upływa. Całe szczęście, że 2019 rok powoli dobiega końca, to jest okazja, aby nadrobić zaległości i w końcu dodać coś nowego na stronę 😉 Cóż – pasowałoby jednak nieco wytłumaczyć ten brak wpisów. Więc szybko, żeby przejść do sedna – wspomnę o dwóch przyczynach: pierwsza – brak czasu, druga – brak silnej woli, by zmobilizować się do przynajmniej cotygodniowego umieszczania czegoś nowego. Zazwyczaj jest tak, że weekendy poświęcam na wyjazdy w plenery przy sprzyjającej pogodzie. Wówczas najczęściej dzielę się wrażeniami na moim fanpage. Wracam ze wschodu słońca – odsypiam, następnie przeglądam zdjęcia i wówczas…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Morze Bałtyckie - Polska

    Gdy Gdańsk budzi się do życia…

    Jak to zazwyczaj u mnie bywa, często podejmuję spontaniczne decyzje. Szczególnie, kiedy dotyczą one wyjazdów w celach fotograficznych. Wówczas staram się chociaż sprawdzić prognozowaną pogodę, choć wiadomo, że ze skutecznością prognoz różnie bywa 😉 Przyznam, że za morzem już zdążyłem się stęsknić. Za Gdańskiem szczególnie. Pomysł, by wyruszyć do Trójmiasta zrodził się w mojej głowie, gdy byłem w piątek w pracy, ponieważ nie miałem zaplanowanego weekendu. Sprawdziłem pogodę i okazało się, że warunki mają być idealne – żadnego zachmurzenia w czasie wschodu słońca oraz bezchmurne niebo podczas zachodu. Decyzja mogła być tylko jedna – jadę. Przed północą wyruszyłem w trasę. Osobiście dla mnie to pora, którą lubię do jazdy. Tym…

  • Blog

    Wiersz, który otrzymałem w prezencie…

    Wczoraj miałem bardzo miłą niespodziankę. Pani Anna Szewczyk, która jest między innymi w gronie osób lubiących mój FanPage (Wola Istnienia) – wysłała jeden ze swoich wierszy, który otrzymałem w prezencie. Przyznam, że bardzo mnie wzruszył, szczególnie dlatego, że zawiera w sobie to wszystko, pod czym mógłbym się podpisać jako miłośnik rzeki Bug, porannych wschodów słońca i mgieł. Ponadto zawsze cenię sobie upominki podarowane z życzliwością, z sercem. Mają one w sobie niesamowitą wartość, nieporównywalną do dóbr materialnych. Dlatego korzystając z okazji i mając zgodę Autorki pragnę ten wiersz opublikować, ponieważ jest piękny. Ze swojej strony natomiast raz jeszcze dziękuję za tak niezwykły podarunek.  „Poranek nad Bugiem” Mroźny ranek… Jest cicho…

  • Blog

    Zespół Mgły w Telewizji Polskiej

    Gdyby określić w kilku kluczowych słowach, to co jest głównym motywem w moich fotografiach i co mnie charakteryzuje to zapewne słowa kluczowe byłyby następujące: mgły, Bałtyk, Bug… Tak właśnie jest. Ostatnimi mam ogromną słabość do mgieł. Wstaję nocą, by podążać w różne rejony nad rzekę w ich poszukiwaniu. Jak się okazuje – od pewnego czasu pojawiły się też zupełnie inne Mgły, do których słabość jest podobna jak do tych z mojej fotografii. A wszystko to za sprawą polskiego zespołu, na którego płytę czekam z niecierpliwością. Singiel „Czekam na lato” oraz „Bałtyk” dają nadzieję, że powstanie ciekawe melancholijne, pełne emocji – muzyczne dzieło. Klip do utworu „Bałtyk” był nagrywany m.in. nagrywany…

  • Moje wiersze

    Słowa

    Słów nie znajdę najlżejszych co z wiatrem by mogły ulecieć i trafić do wnętrza Twej myśli rozkwitnąć w Twej duszy tak pięknie Tak mocno, tak ciepło… na zawsze… Bo we mnie są słowa najcięższe Wstrzymane przez oddech zwątpienia Ich żadna siła nie ruszy Dlatego nie mówię nic Tak lekko, tak zimno… teraz… 1,364 total views, no views today

  • Moje wiersze

    Jak Ty chcesz…

    Nie moja lecz Twoja wola niechaj się stanie o Panie – – powtarzam w ciszy te słowa, gdy zamykając oczy boję się, że wkrótce zabraknie mi sił… Tyle razy chciałem, Ty wybierałeś inaczej… Choć miałem wtedy żal Dziś wiem, że było to dobre dla mnie. A dziś? Jutro… Wkrótce? Czego dla mnie chcesz? Tak nagle pojawiła się Na drodze Życia mojego… Zmieniła je, Tak pięknie nadała mu nowy smak A teraz z każdym dniem Zabierasz mi coraz więcej jej cząstek Z każdym dniem coraz bardziej Muszę przyjąć tą prawdę Że wola Twoja o Boże Inna jest od mojej… Ale Ty wszystko wiesz lepiej… 957 total views, 2 views today

  • Moje wiersze

    Światło

    spójrz na światło jak przecina mrok to właśnie teraz rozsypują się na małe kawałki nieograniczone pustki naszych wątpliwości…   czy widzisz jak wolność przechodzi ulicą?   spójrz na światło jak odkrywa swą twarz to właśnie teraz niczym radosne dziecko czas chętnie pozuje do zdjęć   czy widzisz jak miłość przechodzi przez sopockie molo?   nie bój się spoglądać nie bój się…   926 total views, 2 views today

  • Blog,  Moje wyprawy,  Podlasie

    Uroczystość św. Marii Magdaleny w Słochach Annopolskich

    Pierwszy raz w życiu miałem przyjemność uczestniczyć w pełnej liturgii w kościele prawosławnym. Owszem, bywałem w Grabarce, gdzie również brałem udział w nabożeństwach, ale tym razem moje uczestnictwo było pełne i z konkretnego powodu. A tym było święto. Otóż 4 sierpnia Cerkiew zawsze wspomina osobę świętej Marii Magdaleny. To własnie z tej okazji w Słochach Annopolskich w Cerkwi Św. Marii Magdaleny i Świętych Męczenników Ziemi Chełmskiej i Podlaskiej obyły się uroczystości upamiętniające postać patronki. Cerkiew jest filią należącą do parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Siemiatyczach.   Do wsi Słochy Annopolskie zajechałem ok. 7:30, ponieważ o 7:45 odbyło się małe poświęcenie wody. Najpierw wszedłem do środka, aby zobaczyć jak…