Warning: include_once(/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/functions/functions.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 30

Warning: include_once(): Failed opening '/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/functions/functions.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php56-fpm/lib/php') in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 30

Warning: include_once(/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/startup.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 31

Warning: include_once(): Failed opening '/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/startup.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php56-fpm/lib/php') in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 31
Mariusz, Autor w serwisie - Strona 9 z 9
  • Blog,  Podlasie

    Podlasie po obu stronach Bugu – część 3

    W Mielniku położyłem się spać po 22:00. Budzik w telefonie ustawiłem na 02:45. A zatem prawie 5 godzin snu. Biorąc pod uwagę, że poprzednią noc miałem nieprzespaną (wyruszyłem do Mogielnicy na wschód słońca po pierwszej) to niedużo czasu było na wypoczynek. Ale wstałem bez większych problemów. Wiedziałem bowiem, że jest szansa na jakiś ładny wschód słońca. A to zawsze motywuje do wstawania. Zresztą byłem bardzo ciekawy, jakie warunki zastanę tym razem i czy rezerwat Trojan mnie urzeknie. Wyruszyłem z Mielnika i po trzeciej nad ranem byłem na miejscu (kilka kilometrów). Świetna sprawa: piękny las, unosząca się mgła nad wodą i polach, jeszcze słaba widoczność i tylko dźwięki natury. Rozłożyłem statyw.…

  • Blog,  Podlasie

    Podlasie po obu stronach Bugu – część 2

    Po pięknym wschodzie słońca, który obserwowałem w Mogielnicy nastał czas na kontynuację podróży. Była godzina 7.00. Udałem się do samochodu, wyjąłem rower i przejechałem się pobliskimi drogami, aby spojrzeć na Bug ze skarpy, o której powiadomił mnie wędkarz. Rześkie poranne powietrze doskonale wpływało na mój stan 🙂 Wróciłem, zapakowałem rower i postanowiłem wyruszyć do wsi Bużyska, która była kolejnym celem na trasie. I tutaj (jak niektórzy wiedzą) – nastąpiła przykra niespodzianka. Samochód uległ awarii. Podjechałem do pobliskiego mechanika, który stwierdził, że nie ma szans, aby kontynuować jazdę. Istniało ryzyko, że w ogóle będę musiał ściągać lawetę, na szczęście udało się bez świateł i wspomagania wrócić do domu. Ale postanowiłem, że…

  • Blog

    Doceniać małe rzeczy…

    Przyzwyczailiśmy się do tego, że każdego poranka budzimy się i wstajemy. Tymczasem to już jeden z wielu niezwykłych darów, które otrzymujemy na samym początku dnia. Los często obdarowuje nas na pozór zwyczajnymi chwilami: schowanymi w uśmiechu drugiej osoby, w słowie „dziękuję”, w chłodnym i niespodziewanym deszczu, porannej rosie, zaskakującej mgle, niepowtarzalnym zachodzie słońca czy też w blasku księżyca. Chwile te paradoksalnie posiadają w sobie największy ładunek piękna. Na ogół często poszukujemy źródła radości w rzeczach złudnie doskonałych i prawdziwie przemijających. Tymczasem w każdej nowej godzinie w różnych zakątkach świata rodzi się najczystsza istota szczęścia. Najwspanialsze jest to, że każdy z nas może być świadkiem takich cudów, spełniając kilka prostych warunków.…

  • Blog,  Podlasie

    Podlasie po obu stronach Bugu – część 1

    Zauroczony poprzednią, krótszą podróżą postanowiłem kontynuować odkrywanie ciekawych miejsc znajdujących się nad rzeką Bug. Tym razem rejonem, który chciałem uwiecznić na fotografiach ma być Podlasie. Co ważne, trasa jest przewidziana na ok. 150-200 km i przewiduje mnóstwo atrakcji: m.in. zobaczenie cerkwi, które znajdują się przy granicy z Białorusią i poznanie tych małych, klimatycznych wiosek, w których czas tak jakby się zatrzymał. Zatem wyruszmy! 😉 Wszystko przygotowane, statyw zapakowany, baterie naładowane. Wyjeżdżam z Urli po 1 w nocy. Chcę bowiem dojechać przed wschodem słońca do punktu początkowego, który stanowi wieś w Nadbużańskim Parku Krajobrazowym – Mogielnica. Jestem ok. 2:30 na miejscu. Krótka drzemka w samochodzie. Wychodzę po 3 nad ranem i…

  • Blog

    Niedzielna wycieczka wzdłuż Bugu

    Miało być inaczej…Bardziej oficjalnie. Z większą pompą. Bo w końcu wydaje się, że pierwszy wpis na własnego bloga jest w jakiś sposób wyjątkowy 😉 Albo powinien taki być. W końcu mam zachęcić potencjalnego odbiorcę do częstych odwiedzin mojej strony. Ale też sprawić, aby zaglądano tu z chęcią i przyjemnością. Niemniej, nie ma na co czekać…Trzeba po prostu działać. Dlatego też pierwszy wpis będzie poświęcony mojej podróży niedzielnej. Jak niektórzy wiedzą – bardzo lubię rzeki i ogólnie tereny położone nad wodą. Postanowiłem więc skorzystać z pięknej pogody i uznałem, że warto przejechać się trasą od Wyszkowa do Broku i zobaczyć jak wygląda rzeka Bug w pobliskich miejscowościach zlokalizowanych wzdłuż tej trasy.…

  • Moje wiersze

    Ślady

    osiadły na mieliźnie wszystkie moje wyobraźnie wpatrzenie… podczas wędrówki przez plażę poodpinanych obrazów kreślonych abstrakcyjną dłonią niepokornego nieba próbowałem poskładać w jeden horyzont porozwiewane przez przeszłość synonimy piękna oddech… i spadło nagle tysiąc przeterminowanych kropel moich niestrudzonych myśli zatrzymanie… i zobaczyłem drogę rozpostartą wzdłuż morza niepozostawionych śladów początek…  2,296 total views,  2 views today

  • Moje wiersze

    Wyobraźnia

    Roztrzaskałem o podłogę Wszystko to co mogło być Choć dźwięk zakrył moją nagość Nie do końca umiem żyć… A wyobraźnia kołysze się tak niewinnie… Roztrzaskałem o podłogę Zapach błędów i blask świec I choć wolny biegnę z czasem Nie do końca umiem biec… A wyobraźnia kołysze się tak hipnotycznie…  1,678 total views

  • Moje wiersze

    Wędrownik

    Chowam w dłoni niepewność, Niosąc ją Tobie całą. W myślach pustyni wciąż kroczę I szukam Twojej cząstki… W krwawym słońcu chcę znaleźć, najmniejszy cień swego Istnienia, Ściskam mocniej niepewność, Ty czekasz cierpliwie aż dojdę… I znów mijałem po drodze Węży, co mają jad słodki, Schowany fałszywy ich uśmiech, Słyszałem, gdy wciąż szedłem dalej. Teraz… przez szybę prawdy, Widzę Twe piękne oblicze, Twój głos rozbija złudzenie, Bierzesz niepewność, dajesz wolność! I coraz szybciej zachodzi Ostatnie tchnienie ciemności I coraz ciszej już słyszę Śmiech węży, co miały jad słodki…  1,626 total views,  2 views today