Warning: include_once(/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/functions/functions.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 30

Warning: include_once(): Failed opening '/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/functions/functions.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php56-fpm/lib/php') in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 30

Warning: include_once(/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/startup.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 31

Warning: include_once(): Failed opening '/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/startup.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php56-fpm/lib/php') in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 31
Archiwa: Blog - Strona 8 z 9 -
  • Blog,  Historia zdjęcia

    Obdarowany…

    Poznajcie krótką historię tego zdjęcia. Myślę, że warto, abym podzielił się tym co wiąże się z tą fotografią, aby dać przede wszystkim pozytywny przekaz 🙂 A przy okazji  powyższe zdjęcie będzie dowodem na to, jak wiele radości może przynosić dawanie, dzielenie się tym co mamy, bezinteresowność oraz „otwarcie” na drugiego człowieka. Tego dowiodła ta sympatyczna portugalska rodzina, którą miałem okazję poznać trzy lata temu w dzielnicy Lizbony – Odivelas. Kiedy po całym dniu wędrówki wracałem już w stronę przystanku autobusowego, w jednej z uliczek usłyszałem donośne śmiechy, rozmowy. Postanowiłem więc w nią wstąpić 🙂 Zszedłem schodami i wkrótce spostrzegłem liczną rodzinę, która przed wejściem do swojego domu wystawiła grilla i…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Portugalia

    Pocztówki z Porto

    Porto zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Położone na wzgórzach miasto nad Oceanem Atlantyckim sprawia, że mamy sporą radość z wędrowania po nim. Dlaczego? Nie tylko ze względu na ćwiczenie kondycji ;), ale przede wszystkim dlatego, że możemy zobaczyć miasto z różnej perspektywy. Jest to niezwykłe, że najpierw wędrujemy pod górkę, żeby dotrzeć do jakiegoś ciekawego i ładnego miejsca czy też punktu widokowego, odwracamy się na chwilę za siebie i widzimy piękne zabytki, ulicę która ciągnie się w dół i wygląda to wszystko bardzo ciekawie. I ciągle odkrywamy coś nowego. Osobiście najbardziej spodobała mi się dzielnica Ribeira, która położona jest nad brzegiem rzeki Douro. Wspomnę, że miejsce to zostało wpisane…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Portugalia

    Zagubić się w Alfamie…

    Dzisiejszy wpis poświęcę (moim zdaniem najciekawszej)  i najstarszej dzielnicy Lizbony – Alfamie. Aby wprowadzić Was w klimat tego miejsca, posłużę się fragmentem z książki, którą przeczytałem po moim powrocie z Portugalii – „Lizboba. Muzyka moich ulic” – Marcina Kydryńskiego: „Dobrze jest mieszkać w Alfamie. Wysoko, żeby widzieć rzekę, w tym decydującym momencie, kiedy cała nabrzmiewa, puchnie, by za chwilę wpłynąć do Atlantyku, parę kilometrów dalej, w okolicach Cascais. To miasteczko, gdzie spotykają się wielkie wody wygląda  jak wystawny tort na dziesiąte urodziny rozpieszczonej dziewczynki. Ciekawie jest mieszkać w Alfamie, bo nigdzie indziej zwykły spacer wokół domu nie może nagle zamienić się w baśń, film, w pejzaż ze starych pocztówek. Alfama…

  • Blog

    Naturalnie, lekko, zwiewnie…

    Sesję plenerową z Alicją zaplanowaliśmy w Warszawie. Pomysłów na lokalizację jak i motyw przewodni zdjęć było kilka. Ostatecznie ustaliliśmy, że zdjęcia wykonam w Parku Agrykola oraz w Łazienkach Królewskich. Z racji tego, iż sesja odbyła się w niedzielę, postanowiliśmy, że rozpoczniemy pracę od 8.30, tak żeby uniknąć ewentualnych tłumów. Poza tym osobiście uważam, że najlepsze światło jest z samego rana i po południu, więc zależało mi na tym, żeby zdjęcia wykonać do godziny 12.00 i ewentualnie kolejne po 16.00. Kiedy czekałem na Alicję, spodobały mi się stoliki, na których stały małe wazony z bukietem kwiatów oraz kosz plażowy. Uznałem, że to w tym miejscu, można byłoby wykonać pierwsze kadry. Właściciel…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Portugalia

    Tramwaje w Lizbonie

    Żółty, stary tramwaj jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu Lizbony. W zasadzie można powiedzieć, że będąc w stolicy Portugalii nie można wyjechać z niej, bez odbycia przejażdżki żółtym wagonem po mieście. Najbardziej popularny jest tramwaj z numerem 28. A wszystko ze względu na trasę linii, która biegnie przez najważniejsze i urokliwe punkty miasta. Wypełniony najczęściej po brzegi tramwaj „wspina się” po krętych i wąskich uliczkach Alfamy (moim zdaniem najciekawszej dzielnicy). Zatrzymuje się na przykład przy punkcie widokowym Portas do Sol (poniżej zdjęcie). Przechodząc na drugą stronę można zobaczyć wspaniały widok na rzekę Tag, stare czerwone dachy, które są charakterystycznym elementem Alfamy. Tramwaj 28, przejeżdża również obok Zamku Świętego Jerzego,…

  • Blog,  Historia zdjęcia

    Historia zdjęcia – Wilfredo w Lizbonie

    Zgodnie z zapowiedzią, z przyjemnością rozpoczynam nowy cykl na moim blogu pod nazwą: „Historia zdjęcia”. Spośród trzech zdjęć, które będę umieszczał na moim fanpage (zobacz tutaj), to Wy zadecydujecie, o którym zdjęciu opowiem: kiedy zostało zrobione, w jakich okolicznościach, jaka historia wiąże się z daną fotografią. Zdjęcie, które otrzyma najwięcej polubień do określonego wcześniej przeze mnie terminu, będzie zwycięskie. 27 czerwca umieściłem 3 powyższe fotografie. Do niedzieli można było oddać głosy. Zadecydowaliście, że omówię historię zdjęcia, które prezentuję poniżej: Wykonałem je w Lizbonie: 21 lipca 2013 roku. W tym dniu wybierałem się do pięknej dzielnicy Belem.  Ale postanowiłem, że zanim tam dojadę, pójdę na chwilę do dzielnicy Baixa, aby dokładnie…

  • Blog,  Podlasie

    Podlasie po obu stronach Bugu – część 3

    W Mielniku położyłem się spać po 22:00. Budzik w telefonie ustawiłem na 02:45. A zatem prawie 5 godzin snu. Biorąc pod uwagę, że poprzednią noc miałem nieprzespaną (wyruszyłem do Mogielnicy na wschód słońca po pierwszej) to niedużo czasu było na wypoczynek. Ale wstałem bez większych problemów. Wiedziałem bowiem, że jest szansa na jakiś ładny wschód słońca. A to zawsze motywuje do wstawania. Zresztą byłem bardzo ciekawy, jakie warunki zastanę tym razem i czy rezerwat Trojan mnie urzeknie. Wyruszyłem z Mielnika i po trzeciej nad ranem byłem na miejscu (kilka kilometrów). Świetna sprawa: piękny las, unosząca się mgła nad wodą i polach, jeszcze słaba widoczność i tylko dźwięki natury. Rozłożyłem statyw.…

  • Blog,  Podlasie

    Podlasie po obu stronach Bugu – część 2

    Po pięknym wschodzie słońca, który obserwowałem w Mogielnicy nastał czas na kontynuację podróży. Była godzina 7.00. Udałem się do samochodu, wyjąłem rower i przejechałem się pobliskimi drogami, aby spojrzeć na Bug ze skarpy, o której powiadomił mnie wędkarz. Rześkie poranne powietrze doskonale wpływało na mój stan 🙂 Wróciłem, zapakowałem rower i postanowiłem wyruszyć do wsi Bużyska, która była kolejnym celem na trasie. I tutaj (jak niektórzy wiedzą) – nastąpiła przykra niespodzianka. Samochód uległ awarii. Podjechałem do pobliskiego mechanika, który stwierdził, że nie ma szans, aby kontynuować jazdę. Istniało ryzyko, że w ogóle będę musiał ściągać lawetę, na szczęście udało się bez świateł i wspomagania wrócić do domu. Ale postanowiłem, że…

  • Blog

    Doceniać małe rzeczy…

    Przyzwyczailiśmy się do tego, że każdego poranka budzimy się i wstajemy. Tymczasem to już jeden z wielu niezwykłych darów, które otrzymujemy na samym początku dnia. Los często obdarowuje nas na pozór zwyczajnymi chwilami: schowanymi w uśmiechu drugiej osoby, w słowie „dziękuję”, w chłodnym i niespodziewanym deszczu, porannej rosie, zaskakującej mgle, niepowtarzalnym zachodzie słońca czy też w blasku księżyca. Chwile te paradoksalnie posiadają w sobie największy ładunek piękna. Na ogół często poszukujemy źródła radości w rzeczach złudnie doskonałych i prawdziwie przemijających. Tymczasem w każdej nowej godzinie w różnych zakątkach świata rodzi się najczystsza istota szczęścia. Najwspanialsze jest to, że każdy z nas może być świadkiem takich cudów, spełniając kilka prostych warunków.…

  • Blog,  Podlasie

    Podlasie po obu stronach Bugu – część 1

    Zauroczony poprzednią, krótszą podróżą postanowiłem kontynuować odkrywanie ciekawych miejsc znajdujących się nad rzeką Bug. Tym razem rejonem, który chciałem uwiecznić na fotografiach ma być Podlasie. Co ważne, trasa jest przewidziana na ok. 150-200 km i przewiduje mnóstwo atrakcji: m.in. zobaczenie cerkwi, które znajdują się przy granicy z Białorusią i poznanie tych małych, klimatycznych wiosek, w których czas tak jakby się zatrzymał. Zatem wyruszmy! 😉 Wszystko przygotowane, statyw zapakowany, baterie naładowane. Wyjeżdżam z Urli po 1 w nocy. Chcę bowiem dojechać przed wschodem słońca do punktu początkowego, który stanowi wieś w Nadbużańskim Parku Krajobrazowym – Mogielnica. Jestem ok. 2:30 na miejscu. Krótka drzemka w samochodzie. Wychodzę po 3 nad ranem i…