Warning: include_once(/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/functions/functions.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 30

Warning: include_once(): Failed opening '/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/functions/functions.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php56-fpm/lib/php') in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 30

Warning: include_once(/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/startup.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 31

Warning: include_once(): Failed opening '/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/startup.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php56-fpm/lib/php') in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 31
Archiwa: Moje wyprawy - Strona 2 z 6 -
  • Blog,  Moje wyprawy,  Urle i okolice

    Nadbużańskie łabędzie…

    – Wiesz, że łabędzie łączą się w pary na całe życie? – spytał. – Słyszałem, ale nie chce mi się wierzyć. – To prawda – powiedział z naciskiem – Allie mówiła, że to najromantyczniejsza rzecz, jaką słyszała. Dla niej to był dowód, że miłość jest najpotężniejszą siłą na ziemi. Cytatem z książki „Ślub” Nicolasa Sparksa rozpoczynam moją fotograficzną opowieść. Zdjęcia, które przedstawię nie powstałyby, gdybym nie zawrócił… Wyjeżdżałem z Popowa Kościelnego po wschodzie słońca i jadąc do Wyszkowa postanowiłem zmienić trasę i jechać wzdłuż rzeki Bug. A zatem zamiast skręcić w lewo na Zatory, pojechałem prosto. Wówczas tuż za kościołem spostrzegłem na łące dwa łabędzie. W pierwszej chwili pomyślałem: „Ładnie.…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Morze Bałtyckie - Polska

    Rowerem przez wybrzeże Bałtyku. Tarasa Świnoujście-Hel

    Podróż rowerem przez kilkadziesiąt miejscowości nadbałtyckich była moim marzeniem, które udało mi się spełnić. Przedstawiam zapis trasy i przeżyć jakie wówczas towarzyszyły mi podczas tej niezapomnianej przygody. Uzupełniam tę historię fotografiami z tamtych miejsc. Przejechałem łącznie 593,57 km przez 7 dni.  Dzień 1. 20 czerwca. Ilość przejechanych kilometrów – 72,89  Ze Świnoujścia wyjeżdżałem przed godziną 10:00. Pojechałem zobaczyć Dworzec Portowy, a także wyspę Karsibór, aby spojrzeć na stocznię. Gdy wracałem zaczęło padać. Zresztą od samego początku niebo było zachmurzone. Po 15. minutach deszcz ustąpił. Minąłem stację Świnoujście Przytór i byłem w drodze do Międzyzdrojów. Miasto przywitało mnie słońcem! Pogoda zaczęła zmieniać się korzystanie. Poszedłem na molo, następnie promenadą do kolejnego…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Urle i okolice

    „Złota godzina” w Popowie Kościelnym nad Bugiem

    To był jeden z tych poranków na które nieraz czeka się przez dłuższy czas. Choć muszę przyznać, że ostatnio mam szczęście do dobrych warunków, kiedy wyruszam na wschód słońca. Tak było, kiedy wybierałem się do Ostrówka sfotografować dąb nad rzeką Rządza. Podobnie zdarzyło się dzisiaj. Choć jeszcze przed szóstą wydawało mi się, że słońce raczej schowa się gdzieś w chmurach. Wstawało mi się trudno. Położyłem się późno spać, a budzik zadzwonił o 4:05. Przestawiłem na 4:20, i na kolejną porę: 4:30 😉 Udało się. Świadomość tego, że mam szansę trafić dobrą pogodę i mieć ciekawe marcowe fotografie dodawała mi sił. Tak jak i poranna kawa z mlekiem, którą zawsze piję…

  • Blog,  Moje wyprawy

    Czwartkowy, mroźny poranek w Ostrówku

    Czas nadrobić pewne zaległości związane z wpisami na blogu. Wynikają one z tego, że ostatnio coraz więcej fotografuję i staram się poświęcać czas temu zajęciu niż pisaniu 😉 Ci, którzy śledzą mój fanpage wiedzą, że na bieżąco staram się uzupełniać zdjęciami to co uwieczniam w kadrach. Wszystko na miarę moich możliwości czasowych. A ostatnio jest z tym różnie. Pracuję od poniedziałku do piątku i do Warszawy dojeżdżam pociągiem. Ostatnio coraz częściej zwracałem uwagę na to jak pięknie wschodzi słońce w okolicach Klembowa, Ostrówka. Myślałem wówczas siedząc w pociągu, że strasznie żałuję, iż nie mam możliwości, by taki widok uwiecznić na zdjęciach. Ale z racji tego, że teraz wschody słońca są…

  • Blog,  Moje wyprawy

    Zimowy poranek w Piekarach. Znów mgliście…

      Dziś kolejna „odsłona” mojej podróży w okolice Krakowa, czyli do Piekar. Czyli tam, gdzie ze niskiego wzgórza można obserwować jak do życia budzi się dzień, jak nad łąkami unoszą się mgły. W końcu – jak zza drugiego brzegu wyłania się klasztor Benedyktynów. Cel tej podróży był następujący: zobaczyć jak prezentuje się to miejsce zimą i zrobić zdjęcia podczas wschodu słońca jeśli warunki będą odpowiednie. Aby ten plan zrealizować wyjechaliśmy z Warszawy o północy, aby przypadkiem się nie spóźnić 😉 Skoro już do przejechania mieliśmy ponad 450 kilometrów to uznałem, że lepiej być wcześniej i poczekać w samochodzie niż zajechać po porannym spektaklu. Mieliśmy całkiem niezły zapas czasu. Na tyle…

  • Blog,  Moje wyprawy

    Kraków na zakończenie 2017 roku…

    Decyzja o tym, aby ostatnie dni 2017 roku spędzić w Krakowie zapadła bardzo spontanicznie. Mając dni wolne w przerwie między światami chciałem gdzieś wyjechać, aby zakończyć rok fotograficznie. Co jakiś czas na facebooku „przemykały” mi fotografie z Krakowa, a że nigdy nie byłem w tym mieście zimą i w czasie „poświątecznym”, uznałem, że warto byłoby zobaczyć to miasto własnie o tej porze roku. Miałem też nadzieję, że może zgodnie z zapowiedziami, z piątku na sobotę w Krakowie spadnie śnieg. Choć nie miało to dla mnie aż tak istotnego znaczenia. Najważniejszy był fakt, że jechałem do miasta, które od dawna darzę sentymentem. Do miasta w którym chce się spacerować, przebywać, które…

  • Blog,  Moje wyprawy

    Opactwo Benedektynów w Tyńcu – wspaniały, poranny spektakl…

    Od pewnego czasu „przewijały” mi  się w internecie fotografie wykonane w Tyńcu. Klasztor benedyktyński położony na wzgórzu nad Wisłą wyglądał na tych zdjęciach niezwykle uroczo nadając im pewnego, tajemniczego klimatu. Postanowiłem więc przekonać się na własne oczy jak prezentuje się Tyniec o wschodzie słońca. W związku z tym wyruszyłem w ogóle bardzo wcześniej, bo jakoś po 20:00 od siebie z domu, aby na spokojnie dotrzeć do miejsca jeszcze przed piątą nad ranem. Dojechałem ok. 2 w nocy, więc niecałe 3 godziny odespałem w samochodzie. Następnie wziąłem latarkę i wybrałem się przez las i łąki w poszukiwaniu miejsca, z którego będzie widać klasztor. Muszę przyznać, że poranek tego dnia był niesamowicie…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Podlasie

    Jesień w Mogielnicy

    Od pewnego czasu miejsce, które przedstawię w poniższym wpisie jest dla mnie niezwykle symboliczne i najważniejsze. Zresztą osobiście uważam, że to właśnie w tym zakątku Podlasia (mowa o Mogielnicy) w tym roku wykonałem jedne z najlepszych zdjęć ze swojego portfolio, jeżeli chodzi o krajobraz nad Bugiem. Tym bardziej z większą przyjemnością wybrałem się ponownie do tej wsi, aby sfotografować moją ulubioną, niebieską łódkę podczas wschodu słońca. Warunki jakie trafiłem były znów inne, co osobiście bardzo lubię, bo jest tutaj zawsze różnorodnie 🙂 Nad rzeką unosiła się delikatna mgła, a niebo w kolorze pomarańczowo-czerwonym „płonęło” dając taką barwę również wodzie. Kiedy stałem przy brzegu i rozmyślałem nad kadrami spostrzegłem, osobę… Kobietę,…

  • Blog,  Moje wyprawy

    Wymarzony wschód słońca na Sokolicy

    Zazwyczaj w danym roku staram się zrealizować swój jeden cel fotograficzny. Poprzedni rok był w ogóle wyjątkowy, bo udało mi się wykonać zdjęcie o jakim marzyłem w Gdyni Orłowo oraz mostu w Porto nocą. Tym razem, najbardziej chciałem zrobić zdjęcie sosny na szczycie Sokolicy w Pieninach podczas wschodu słońca tak, aby w kadrze były widoczne również poranne mgły krążące nad Dunajcem. Okazja, by zrealizować ten plan nadarzyła się w poprzednim tygodniu, kiedy to bardzo spontanicznie poprosiłem o 4 dni urlopu. Jeszcze we wtorek przy porannej kawie przeglądałem w domu prognozę pogody oraz ciekawe miejsca i utwierdziłem się w przekonaniu, że muszę wyjechać w Pieniny oraz w Tatry, bowiem wieści pogodowe…

  • Grabarka 2017
    Blog,  Moje wyprawy,  Podlasie

    Święto Przemienienia Pańskiego na Świętej Górze w Grabarce

      Jest takie miejsce na Podlasiu, w którym serce prawosławia bije bardzo mocno. W którym można poczuć się wyjątkowo, doświadczyć pewnego mistycyzmu… Święta Góra Grabarka.   Położona obok wsi o takiej samej nazwie znajduje się w województwie podlaskim. Jest najważniejszym miejscem w Polsce dla wyznawców prawosławia. Jednym z ważniejszym świat parafialnych jest Święto Przemienia Pańskiego, które wedle kalendarza juliańskiego obchodzone jest w dniach 18-19 sierpnia. To wówczas wyznawcy prawosławia z przybywają z całej Polski jak również z zagranicy. Niosą ze sobą krzyże, na których wpisane są intencje często błagalne lub dziękczynne czy też intencje za zmarłych. Następnie wbijają je na górze wokół Cerkwi Przemieniania Pańskiego. Dlatego też bardzo często mówi…