Warning: include_once(/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/functions/functions.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 30

Warning: include_once(): Failed opening '/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/functions/functions.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php56-fpm/lib/php') in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 30

Warning: include_once(/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/startup.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 31

Warning: include_once(): Failed opening '/home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/inc/startup.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php56-fpm/lib/php') in /home/platne/serwer14006/public_html/wp-content/plugins/image-carousel-pro/image-carousel-pro.php on line 31
Archiwa: Moje wyprawy - Strona 6 z 6 -
  • Blog,  Moje wyprawy,  Portugalia

    Tramwaje w Lizbonie

    Żółty, stary tramwaj jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu Lizbony. W zasadzie można powiedzieć, że będąc w stolicy Portugalii nie można wyjechać z niej, bez odbycia przejażdżki żółtym wagonem po mieście. Najbardziej popularny jest tramwaj z numerem 28. A wszystko ze względu na trasę linii, która biegnie przez najważniejsze i urokliwe punkty miasta. Wypełniony najczęściej po brzegi tramwaj „wspina się” po krętych i wąskich uliczkach Alfamy (moim zdaniem najciekawszej dzielnicy). Zatrzymuje się na przykład przy punkcie widokowym Portas do Sol (poniżej zdjęcie). Przechodząc na drugą stronę można zobaczyć wspaniały widok na rzekę Tag, stare czerwone dachy, które są charakterystycznym elementem Alfamy. Tramwaj 28, przejeżdża również obok Zamku Świętego Jerzego,…

  • Blog,  Podlasie

    Podlasie po obu stronach Bugu – część 3

    W Mielniku położyłem się spać po 22:00. Budzik w telefonie ustawiłem na 02:45. A zatem prawie 5 godzin snu. Biorąc pod uwagę, że poprzednią noc miałem nieprzespaną (wyruszyłem do Mogielnicy na wschód słońca po pierwszej) to niedużo czasu było na wypoczynek. Ale wstałem bez większych problemów. Wiedziałem bowiem, że jest szansa na jakiś ładny wschód słońca. A to zawsze motywuje do wstawania. Zresztą byłem bardzo ciekawy, jakie warunki zastanę tym razem i czy rezerwat Trojan mnie urzeknie. Wyruszyłem z Mielnika i po trzeciej nad ranem byłem na miejscu (kilka kilometrów). Świetna sprawa: piękny las, unosząca się mgła nad wodą i polach, jeszcze słaba widoczność i tylko dźwięki natury. Rozłożyłem statyw.…

  • Blog,  Podlasie

    Podlasie po obu stronach Bugu – część 2

    Po pięknym wschodzie słońca, który obserwowałem w Mogielnicy nastał czas na kontynuację podróży. Była godzina 7.00. Udałem się do samochodu, wyjąłem rower i przejechałem się pobliskimi drogami, aby spojrzeć na Bug ze skarpy, o której powiadomił mnie wędkarz. Rześkie poranne powietrze doskonale wpływało na mój stan 🙂 Wróciłem, zapakowałem rower i postanowiłem wyruszyć do wsi Bużyska, która była kolejnym celem na trasie. I tutaj (jak niektórzy wiedzą) – nastąpiła przykra niespodzianka. Samochód uległ awarii. Podjechałem do pobliskiego mechanika, który stwierdził, że nie ma szans, aby kontynuować jazdę. Istniało ryzyko, że w ogóle będę musiał ściągać lawetę, na szczęście udało się bez świateł i wspomagania wrócić do domu. Ale postanowiłem, że…

  • Blog,  Podlasie

    Podlasie po obu stronach Bugu – część 1

    Zauroczony poprzednią, krótszą podróżą postanowiłem kontynuować odkrywanie ciekawych miejsc znajdujących się nad rzeką Bug. Tym razem rejonem, który chciałem uwiecznić na fotografiach ma być Podlasie. Co ważne, trasa jest przewidziana na ok. 150-200 km i przewiduje mnóstwo atrakcji: m.in. zobaczenie cerkwi, które znajdują się przy granicy z Białorusią i poznanie tych małych, klimatycznych wiosek, w których czas tak jakby się zatrzymał. Zatem wyruszmy! 😉 Wszystko przygotowane, statyw zapakowany, baterie naładowane. Wyjeżdżam z Urli po 1 w nocy. Chcę bowiem dojechać przed wschodem słońca do punktu początkowego, który stanowi wieś w Nadbużańskim Parku Krajobrazowym – Mogielnica. Jestem ok. 2:30 na miejscu. Krótka drzemka w samochodzie. Wychodzę po 3 nad ranem i…