• Blog

    O albumie „Jasna” w który warto się zasłuchać…

    Lubię takie przypadki. Za sprawą akcji „Kawa w lizbońskim Café do Eléctrico z filmu Imagine” poszukiwałem muzyków mieszkających w Polsce, którzy śpiewają po portugalsku. Tak odnalazłem duet: Olę Jas & João de Sousa. Włączyłem utwór, który pojawił mi się wówczas w propozycjach na YouTube „Samba po utracie”. Po wysłuchaniu wiedziałem, że stało się to, co bardzo lubię – mianowicie, że odnalazłem coś, co zostanie już ze mną, coś do czego będę chciał powracać. Nowe odkrycia zawsze wywołują u mnie przypływ wielu pozytywnych emocji. Mógłbym napisać, że znów za sprawą Lizbony odnalazłem muzykę, której dźwięki i słowa płyną w moich myślach niczym rzeka Tag wywołując nieustanną fascynację. Wcześniej bowiem za sprawą…

  • Blog

    Wyobraź sobie… Świetna akcja ratowania polskiego miejsca w Lizbonie!

    Dziś chciałbym opowiedzieć poprzez ten wpis o pewnym odruchu serca. O czymś co jest dobre. Co przywraca wiarę w ludzi. Co jest budujące. Dlaczego? Ponieważ uważam, że powinniśmy właśnie o takich sprawach mówić często, dzielić się tym z innymi i skupiać się na tym co daje pozytywne i dobre odczucia. Za dużo jest wokół nas zła, hejtu, nienawiści, żeby ciągle tylko tym się zajmować i „chłonąć” coś, co w ogóle nie jest nam potrzebne. Zobaczcie ile negatywnych wiadomości pojawia się każdego dnia! Oczywiście jest to związane z tym, że to sprzedaje się najlepiej. Tak wiele bezsensowych spraw dzieli ludzi, niszczy relacje, powoduje krzywdę. Dlatego warto wspomnieć o tym co łączy.…