-
16 zdjęć kutrów rybackich nad Bałtykiem
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, w którym momencie zaczęła się moja fascynacja kutrami rybackimi. Na pewno stały się one jednym z kilku moich motywów fotograficznych w czasie mojej podróży rowerowej od Świnoujścia do Helu, którą odbyłem ponad 5 lat temu. Wówczas to udało mi się zajechać rowerem na większość plaż naszego pięknego wybrzeża i wtedy też mogłem zobaczyć różne kutry rybackie. Bardzo mi się podobały i spędziłem sporo czasu na ich fotografowaniu. Niejednokrotnie nie wiedziałem czego się spodziewać w tym aspekcie, bo wielką niespodzianką była dla mnie na przykład duża ilość kutrów w Jarosławcu. Mam kilkadziesiąt różnych zdjęć, na których motywem przewodnim jest kuter rybacki. Przedstawiam kilka moich ulubionych. A…
-
Jesienne uliczki w Gdańsku
Wybierając się tydzień temu na zdjęcia do Trójmiasta miałem kilka fotograficznych celów. Lubię przed wyjazdem pomyśleć nad tym, co chciałbym sfotografować. I tak, jednym z wielu założeń było to, by wykonać zdjęcia ulicy Mariackiej. Dla mnie (choć pewnie nie tylko), jest to najładniejsza uliczka Gdańska. Zresztą osobiście uważam, że Gdańsk ma najpiękniejszą starówkę w Polsce i póki co od wielu, wielu lat ta opinia jest dla mnie niezmienna. Dlatego też spacerując ulicami Starego Miasta, w ogóle uznałem, że ciekawym motywem fotograficznym, może być ujęcie różnych uliczek, nie tylko Mariackiej, ale też tych, które znajdują się w pobliżu. I tak poniższe zdjęcia są właśnie efektem tego pomysłu 🙂 Zacznę zatem od…
-
A może nad morze…
Miało być o Toruniu…I będzie 🙂 Ale tylko w słowach… Kilku słowach, bo fotograficznie opowiem o Bałtyku, Liwcu i Bugu. Zatem niespodziewanie Wisła idzie w odstawkę 😉 Przynajmniej w tym wpisie 😉 Co prawda do Torunia jechaliśmy z myślą wykonania kilku zdjęć po zachodzie słońca, ale skończyło się na tym, że aparaty zostawiliśmy w hotelu. Plan był następujący – najpierw poznajemy miasto, ruszamy na toruńską starówkę, a dopiero później fotografujemy zachód. Rzeczywistość okazała się jednak dla nas „brutalna” 😉 W takim sensie, że miasto okazało się urocze i tak naprawdę nie było już czasu, by wracać do hotelu po sprzęt. Pozostało uwiecznić zachód komórkami. Rano przed śniadaniem wybraliśmy się na…