• Blog,  Podlasie

    Batiuszka pokazał cerkiew od wewnątrz…

    Jak już wspominałem w jednym z wcześniejszych wpisów, do wsi Puchły jechałem w jednym, konkretnym celu… Po to, aby sfotografować cerkiew, która uważana jest za jedną z najpiękniejszych spośród wszystkich tych, które znajdują się na Podlasiu. Byłem ciekawy jak prezentuje się „na żywo” w jakim miejscu się znajduje – czy gdzieś na uboczu, czy w środku wsi…Zastanawiało mnie to, bo w jakiś sposób szczególnie podoba mi się położenie cerkwi we wsi Zubacze oraz w Koterce. Rozpocząłem fotografowanie miejsca na zewnątrz z jednej strony…Światło było nie najlepsze, ale godzina do wykonywania zdjęć też nie należała do optymalnych, bowiem pierwsze kadry powstały tuż przed 13:00. Postanowiłem skupić się na początku na motywie…

  • Blog

    Publikacja moich zdjęć w „Krainie Bugu”

    Wczoraj, kiedy byłem u mechanika listonosz zawołał mnie i powiedział, że ma dla mnie jakiś list. Zażartowałem, że jeżeli list z pieniędzmi, to odbieram, jeżeli list z rachunkami do zapłaty, to niekoniecznie przyjmę 😉 Pan doręczający mi przesyłkę z uśmiechem stwierdził, że może i są to pieniądze, bo list miał spore gabaryty – format A4. Ale mylił się  jednak co do zawartości 😉 I dobrze 🙂  Okazało się bowiem, że to była przesyłka z redakcji kwartalnika „Kraina Bugu”. I nie był to rachunek za prenumeratę 😉 /choć tę posiadam/. W kopercie znajdował się najnowszy numer 16/2016. Moje zaskoczenie było jeszcze większe, kiedy zobaczyłem, że dział: „Fotogaleria” wypełniony jest moimi fotografiami……

  • Blog,  Podlasie

    Cerkiew w Narwi do której trafiłem przez przypadek…

    Ponad tydzień temu ponownie wybrałem się na Podlasie, żeby odkrywać piękno tego regionu i poznawać nowe miejsca, kulturę, ludzi. Aby obserwować przyrodę, podziwiać zabytki i cieszyć się tym wszystkim co ma do zaoferowania ten rejon naszego kraju. Głównym celem było zrobienie zdjęć we wsi Puchły, a przy okazji podążanie przez tzw. „Krainę Otwartych Okiennic” – czyli szlakiem, który oprócz wsi Puchły, wiedzie również przez miejscowości: Trześcianka i Soce. Los jednak chciał, abym tego dnia zobaczył najpierw jeszcze jedną, inną cerkiew… we wsi Narew. W wyniku (niestety) wcześniejszego wypadku samochodowego na trasie, którą z osobami z grupy fotograficznej jechałem na Podlasie, droga przez Bielsk Podlaski była zamknięta więc musieliśmy jechać przez…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Morze Bałtyckie - Polska

    Jesienne uliczki w Gdańsku

    Wybierając się tydzień temu na zdjęcia do Trójmiasta miałem kilka fotograficznych celów. Lubię przed wyjazdem pomyśleć nad tym, co chciałbym sfotografować. I tak, jednym z wielu założeń było to, by wykonać zdjęcia ulicy Mariackiej. Dla mnie (choć pewnie nie tylko), jest to najładniejsza uliczka Gdańska. Zresztą osobiście uważam, że Gdańsk ma najpiękniejszą starówkę w Polsce i póki co od wielu, wielu lat ta opinia jest dla mnie niezmienna. Dlatego też spacerując ulicami Starego Miasta, w ogóle uznałem, że ciekawym motywem fotograficznym, może być ujęcie różnych uliczek, nie tylko Mariackiej, ale też tych, które znajdują się w pobliżu. I tak poniższe zdjęcia są właśnie efektem tego pomysłu 🙂 Zacznę zatem od…

  • Blog,  Podlasie

    Kot Model w Drohiczynie

    Nadszedł czas na kontynuację mojej opowieści o zeszłotygodniowej wyprawie na Podlasie. I tę część wpisu w nawiązaniu do tytułu rozpoczynam od przedstawienia Drohiczyna. Choć ze względu na fakt, iż był to jeden z wielu punktów na naszej trasie, tak naprawdę sfotografowaliśmy miasto od strony południowej oraz z Góry Zamkowej. Kompletnie zrezygnowaliśmy ze zwiedzania zabytków, gdyż założenie było takie, aby przed 11.00-12.00 dotrzeć do miejscowości Mierzwice-Kolonia (chodziło o to, by zrobić jeszcze ciekawe ujęcia przed południem). A muszę przyznać, że po dosyć chłodnym świcie w Mogielnicy, zgodnie z tym co można było wyczytać w prognozach pogody – poranek w Drohiczynie był już zdecydowanie cieplejszy, a słońce ładnie naświetlało miejsca, w których…

  • Blog,  Podlasie

    Poranne mgły w Mogielnicy

    Jest wiele miejsc, które chciałbym sfotografować na Podlasiu, szczególnie w czasie jesieni. Ta pora roku pod względem fotograficznym wydaje mi się najpiękniejsza, choć tak naprawdę chciałbym też mroźnej i solidnej zimy 😉 Ale niech przyjdzie w swoim czasie. Na razie jej nie wywołuję 😉 Choć pierwsze przymrozki na Podlasiu miałem okazję zobaczyć w tym tygodniu. Wspólnie z osobą z  naszej grupy fotograficznej, wyruszyliśmy w trasę, którą wcześniej już znałem, tak żeby nie szukać nowych miejsc i nie zastanawiać się, gdzie jest jakie światło, gdzie będzie lepiej fotografować wschód, a gdzie zachód słońca. Dlatego zapadła decyzja, że pojedziemy trasą wzdłuż Bugu, od Mogielnicy aż po granicę z Białorusią – czyli do…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Morze Bałtyckie - Polska

    A może nad morze…

    Miało być o Toruniu…I będzie 🙂 Ale tylko w słowach… Kilku słowach, bo fotograficznie opowiem o Bałtyku, Liwcu i Bugu. Zatem niespodziewanie Wisła idzie w odstawkę 😉 Przynajmniej w tym wpisie 😉 Co prawda do Torunia jechaliśmy z myślą wykonania kilku zdjęć po zachodzie słońca, ale skończyło się na tym, że aparaty zostawiliśmy w hotelu. Plan był następujący – najpierw poznajemy miasto, ruszamy na toruńską starówkę, a dopiero później fotografujemy zachód. Rzeczywistość okazała się jednak dla nas „brutalna” 😉 W takim sensie, że miasto okazało się urocze i tak naprawdę nie było już czasu, by wracać do hotelu po sprzęt. Pozostało uwiecznić zachód komórkami. Rano przed śniadaniem wybraliśmy się na…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Portugalia

    Porto – miasto, do którego warto wrócić…

    Zazwyczaj początek roku skłania mnie do przemyśleń, jaki główny cel podróży „ustawić” sobie na tych nowych 365 dni. Czytam wówczas dużo o różnych miastach, przeglądam galerię zdjęć, oglądam video poświęcone danemu miejscu i…marzę 😉 Planuję, zastanawiam się gdzie będę, wierzę w realizację i robię małe kroki do osiągnięcia celu. To pomaga i w moim przypadku (póki co) sprawdza się świetnie. Mała dygresja: takie podejście związane z planowaniem podróży i robieniem wszystkiego, aby doszła do skutku zawdzięczam przede wszystkim mojej Przyjaciółce Alexis :), którą przy tej okazji serdecznie pozdrawiam (i dziękuję)! Oraz wszystkim tym, którzy wspierają mnie podczas wyjazdów, dają dobre słowo, są myślami, dopingują i przy okazji czekają na zdjęcia…

  • Blog,  Historia zdjęcia

    Obdarowany…

    Poznajcie krótką historię tego zdjęcia. Myślę, że warto, abym podzielił się tym co wiąże się z tą fotografią, aby dać przede wszystkim pozytywny przekaz 🙂 A przy okazji  powyższe zdjęcie będzie dowodem na to, jak wiele radości może przynosić dawanie, dzielenie się tym co mamy, bezinteresowność oraz „otwarcie” na drugiego człowieka. Tego dowiodła ta sympatyczna portugalska rodzina, którą miałem okazję poznać trzy lata temu w dzielnicy Lizbony – Odivelas. Kiedy po całym dniu wędrówki wracałem już w stronę przystanku autobusowego, w jednej z uliczek usłyszałem donośne śmiechy, rozmowy. Postanowiłem więc w nią wstąpić 🙂 Zszedłem schodami i wkrótce spostrzegłem liczną rodzinę, która przed wejściem do swojego domu wystawiła grilla i…

  • Blog,  Moje wyprawy,  Portugalia

    Pocztówki z Porto

    Porto zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Położone na wzgórzach miasto nad Oceanem Atlantyckim sprawia, że mamy sporą radość z wędrowania po nim. Dlaczego? Nie tylko ze względu na ćwiczenie kondycji ;), ale przede wszystkim dlatego, że możemy zobaczyć miasto z różnej perspektywy. Jest to niezwykłe, że najpierw wędrujemy pod górkę, żeby dotrzeć do jakiegoś ciekawego i ładnego miejsca czy też punktu widokowego, odwracamy się na chwilę za siebie i widzimy piękne zabytki, ulicę która ciągnie się w dół i wygląda to wszystko bardzo ciekawie. I ciągle odkrywamy coś nowego. Osobiście najbardziej spodobała mi się dzielnica Ribeira, która położona jest nad brzegiem rzeki Douro. Wspomnę, że miejsce to zostało wpisane…